Refleksje

Refleksje uczestników warsztatów ćwiczeń TRE®:

Długi czas szukałam takiej metody pracy z ciałem, by była w miarę uniwersalna, prosta do zastosowania, ale jednocześnie efektowna. Na TRE trafiłam w zasadzie przypadkiem. Na warsztat jechałam mając już za sobą pierwsze doświadczenia w stosowaniu TRE, więc wiedziałam czego się spodziewać. Jednocześnie byłam ciekawa w jakim stopniu warsztat ”rozwinie temat”. Nie zawiodłam się – wiedza, którą uzyskałam pomaga poukładać posiadane już informacje, wzbogaca o nowe i daje solidne oparcie do rozpoczęcia pracy tą metodą. Atmosfera, jaką kształtują Joanna i Kasia podczas warsztatów, jest ciepła i budząca poczucie bezpieczeństwa w uczestnikach, co w moim odczuciu jest bardzo ważne. Polecam – te warsztaty to naprawdę DOBRY początek :)

Roberta Czarnecka

TRE® a uczucie niepokoju:

Od czasu, gdy zaprosiłam TRE do swojego życia wiele się zmieniło. Przede wszystkim odczuwam głębokie zmiany w sobie, ale również czuje jak zmieniło się moje otoczenie. Dzięki ćwiczeniom nie mam już problemów z powracającym wcześniej napięciem i uczuciem niepokoju. Moje ciało stało się dużo bardziej zrelaksowane. Dzięki temu, że jestem spokojniejsza ma to również pozytywny wpływ na sprawy wokół mnie. Zarówno w pracy, jak i w prywatnym życiu podchodzę do wielu aspektów z dużo większą jasnością umysłu, bo stres przestał wreszcie panować nad moim życiem. TRE nauczyło mnie dystansu do wielu sytuacji i jednocześnie zbliżyło do samej siebie. Mam większą świadomość swojego ciała i lepszy kontakt ze sobą, co przekłada się pozytywnie na relacje z innymi ludźmi. Nie wyobrażam sobie teraz dnia bez ćwiczeń TRE.

Kasia

TRE® a oddychanie:

Odkąd ćwiczę TRE nie odczuwam bólu w klatce piersiowej. Czuję, że bardziej panuję nad swoim ciałem i rozpoznaję jego stan. Poprawił mi się oddech, zwracam większą uwagę na ciało i jestem
w stanie większego relaksu. Pomiędzy ćwiczeniami odczuwam przyjemne drżenia. Mam większe zaufanie do siebie- wiem co robić w stresie. Zsynchronizowałam się ze swoim ciałem. Umiem zauważyć jego samopoczucie, zwracam uwagę na jego komfort, „czy mojemu ciału jest dobrze”. Dużo rzadziej czuje się spięta. Dziękuję.

Elżbieta 

TRE® a szczękościsk:

Od wielu latu miałam problemy ze szczękościskiem. Odwiedzałam różnych stomatologów, stosowałam wkładki ortodontyczne aby zapobiec ścieraniu zębów. Niewiele mi to pomagało. Od czasu jak zaczęłam ćwiczyć ćwiczenia TRE zgrzytanie zębami ustało i szczęki się rozluźniły. Poprawił mi się zgryz i wróciło poczucie swobodnej nie napiętej twarzy. Ćwiczę TRE od kilku miesięcy systematycznie. Mój stomatolog w czasie kontrolnej wizyty był zdumiony wyglądem mojej szczęki, która jest efektem mojej pracy z TRE . Nie stosuje już wkładek . Ćwiczenia TRE rozluźniły mi mięśnie twarzy i problem zniknął. Ćwiczę TRE codziennie i polecam wszystkim, którzy mają problemy ze szczękościskiem.

Beata

TRE® a wysokie ciśnienie:

Zawsze miałem wysokie ciśnienie i wysoki puls. Stosowanie ćwiczeń TRE od dłuższego czasu spowodowało, że puls się obniżył i jest teraz w granicach normy. Podobnie uregulowało mi się ciśnienie. Ćwiczę TRE codziennie. W stresie zauważam drżenie mojego ciała, na które teraz przyzwalam, bo wiem że to jest dla mnie dobre. Dla mnie jest to skuteczny sposób pomocy mojemu ciału szczególnie w sytuacji napięć, które przeżywam w pracy. Często po takim dniu robię TRE i dobre samopoczucie w ciele i umyśle wraca.

Wojtek

TRE® a fibromalgia:

Był moment w moim życiu, że bardzo bolały mnie stopy. Bóle nasilały się w sytuacji stresu. Bolały mnie tak mocno , że nie mogłam chodzić. Lekarze zdiagnozowali moją chorobę jako fibromalgia. Dowiedziałam się od koleżanki o ćwiczeniach TRE . Nauczyłam się ich i zaczęłam stosować. Na początku ból się nasilił ale potem z każdym dniem stopniowo się zmniejszał. Teraz na co dzień nie odczuwam bólu stóp i czuje się dobrze w ciele. Gdy pojawi się stres i ponownie odczuwam ból stosuję ćwiczenia TRE. To mi pomaga. Ból znika i czuje się dobrze. Te bóle są pochodzenia psychosomatycznego, mojej reakcji na stres a nie przewlekłej choroby fibromalgii, której w nawet w dzisiejszych czasach nie wiadomo jak leczyć. Mi pomogły ćwiczenia TRE. Dziękuję. To bardzo prosty i skuteczny sposób pomocy sobie i nie wymaga nakładów finansowych, tylko wiary, że ciało pomaga sobie aby wrócić do zdrowia.

Mira

Aby ciało funkcjonowało

Człowiek to mądra istota,
Więc pomyśl o swoich kłopotach.
Czym są twa dusza i ciało?
Czy mogą być parą wspaniałą?

Czemu wciąż któreś kuleje?
Czemu twe zdrowie maleje?
Czemu się złościsz od rana?
Co robić, by czuć się kochana?

Gdy czujesz, że stres wciąż cię żre,
Stosuj od dziś ćwiczenia TRE.
Leczą duszę, są doskonałe,
Pod okiem Centrum Pracy z Ciałem.

Świadomość, umysł i ciało,
By w zgodzie funkcjonowało.
Trzeba rozwijać to lęk przeminie,
W Centrum Joanny, tu w Koszalinie.

Aniela Górowska

 

Z warsztatu TRE jestem bardzo zadowolony. Przeżyłem przygodę i wiele się o sobie nauczyłem. Zobaczyłem w akcji inne osoby, oswoiłem się z ich ciałem i zaufałem Joannie. Wyniosłem wiele informacji praktycznych i jedną podstawową – zadbaj o siebie i swój rozwój a reszta się ułoży. Było naprawdę fajnie i mocno, bo Panie potrafią stworzyć klimat do pracy nie tylko z ciałem. Oczywiście jadę na superwizję. Polecam.

Marek

Ćwiczenia TRE to mój drogowskaz w życiu prywatnym i zawodowym. To moja siła wewnętrzna do poznania siebie i swoich pragnień. To otwartość, spokój i szacunek dla siebie i innych. Odkąd pracuję tą metodą mam w sobie moc, dzięki której mogę realizować swoje pragnienia. Nauczyłam się również czuć i szanować swoje ciało i jego potrzeby. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że poprzez ćwiczenia TRE wzbogacam swoją osobowość i warsztat pracy w obszarze zmniejszania stopnia napięć emocjonalnych. Pracując z osobami indywidualnie i grupowo obserwuję jak doświadczają wielu zmian w ciele, jak pozytywnie zmieniają swój sposób myślenia. Uczą się akceptacji siebie, otwartości i wyciszenia. Ćwiczenia TRE ułatwiają im kontakt z własnymi uczuciami i potrzebami oraz uczą jak czerpać radość z każdego dnia swojego życia

Violetta Knapik

…Zaskoczenie Umysłu

Moja przygoda z TRE rozpoczęła się przez przypadek, jak to w życiu bywa, najpiękniejsze spotkania to te niespodziewane. Do Centrum Pracy z Ciałem zgłosiłam się z myślą o czystej Bioenergetyce, zaś najbliższa propozycja, którą otrzymałam to zajęcia warsztatowe TRE.

I tak to się zaczęło. Nieplanowany warsztat, nieplanowane pląsanie po ścianie około 30 osób już pierwszego dnia.

Jestem osobą, która ma długą historię kontrolowania siebie i sytuacji. To co zobaczyłam w pierwszych chwilach przeraziło mnie. Dookoła mnóstwo osób weszło w wibracje, z radością uwalniało się od wewnętrznych napięć. Do tej pory pamiętam siebie i mężczyznę z przeciwnej ściany, jak to z wielkim podejrzeniem w sercu zerkaliśmy na to co dzieje się dookoła. Teraz już wiem, on także mocno kontrolował.

Długo nie mogłam wejść w wibracje. Dopiero interwencja Davida Bercelliego spowodowała, że odpuściłam. Poczułam. Umysł, myśli zostały z boku, zaś wibracje przeszły moje ciało. Już byłam przy sobie, w sobie, w całości w świecie. Pamiętam tylko, że bardzo zapłakałam. I choć głowa bardzo była zaskoczona, płakałam dalej. Po warsztacie było już tylko ukojenie i relaks. I wielkie zaskoczenie, ale jak to połączyć? Gdzie przyczyna, skąd taki skutek? A ciało trwało dalej w ukojeniu.

…Wytrwałość Ciała

Przez pierwszy warsztat często robiliśmy TRE. Po przyjeździe do domu nie ustawałam w ćwiczeniach. Właściwie, gdyby mnie ktoś zapytał, dlaczego robiłam dalej TRE w domu, nie potrafiłabym odpowiedzieć treścią poskładaną i wytłumaczalną. Zero logiki. Moje ciało chciało, i już, więc robiłam. Pamiętam radość, która mnie przepełniała z robienia TRE. Pamiętam też dwutygodniowy okres, który był dla mnie niezmiernie trudny. Podczas wykonywania TRE każda indywidualna osoba, właściwie samodzielnie pracuje nad uwalnianiem traum, które kumulują się w różnych zakątkach ciała. W tym w blokadach energetycznych. Przez dwa tygodnie byłam w stanie ogromnego lęku. I stała się rzecz niesłychana. Z mnóstwem wątpliwości, cóż to za ćwiczenia, które wprowadzają mnie w niepokój moje ciało chciało robić ćwiczenia dalej. To kolejna rzecz, której nie da się wytłumaczyć. To się czuje, to się dzieje naprawdę. Podczas wykonywania ćwiczeń TRE ma się coraz większy kontakt ze sobą w całości. Słucham się już także w ciele. Jest w nim zapisana moja historia, moje emocje i doświadczenia, moje reakcje na zdarzenia zachodzące tu i teraz.

Trudny okres przeszłam, zaś moje rekacje w ciele zmieniły formę. Od silnych udarzeń miednicą
i ramionami, zaczęłam tupać nogami i bekać. To mi dalo uwolnienie. Wyrzucałam z siebie to wszystko co nie było moje, co było przekazem innych, również te wszystkie emocje, które mnie zatruwały,
a których mogłam się teraz pozbyć. Kolejny krok, kolejny etap rekacji mnie w ciele, to zmiana powięzi. Zaczęłam się rozciągać, wyginać. Z każdym wykonywanym ćwiczeniem doświadczałam ulgi, relaksu, a co najważniejsze uspokojenia i ugruntowania w sobie. Ćwiczenia te miały i nadal mają dla mnie bezpośrednie przełożenia na umysł. Poprawia się racjonalność myślenia i następuje wzrost ukojenia. Ciało mi mówiło, że chce ćwiczyć codziennie, a że jestem też ciałem, ćwiczyłam codziennie przez bardzo długi okres.

… Oparcie w sobie

Zakończyłam szkolenie na poziomie B/ II. Moja sylwetka zmieniła się znacząco. Jestem wyprostowana, odczuwam wyraźne rozluźnienie w przeponie, doświadczam łatwości zwracania czegoś, co nie jest moje. Mam głęboki kontakt ze sobą. Każda sytuacja jest odczuwana przeze mnie, co sprawia, że gdy napinam się, odczuwam to. Mogę się wspomóc dzięki ćwiczeniam TRE w powrocie do równowagi. Dodatkowo, cały czas nadal ćwiczę. Gdy mam trudniejszy czas, nie ma łatwiejszego sposobu, aby dać sobie oparcie, gdy mam lżejszy czas, nie ma lepszej drogi na umacnianie siebie
w sobie.

Pamiętam taką sesję podczas której przez dobre 20 minut ćwicząc przy trenerze czułam swoją siłę.
To był kolejny raz, kiedy nie rozumiałam co się dzieje, a czułam. Śmiałam się do rozpuchu, gdy wyciągnietymi rękoma czułam swoją siłę i siłę trenera. I wiedziałam. Jestem silna, mogę się bronić
i wspierać. Tyle radości!

Od zakończenia szkolenia minął rok, a ja wciąż ćwiczę, bo chcę. Po co? Bo czemu nie robić tego, co dało mi już tyle dobrego?

Małgorzata Lachs

Chciałabym podziękować bardzo serdecznie za możliwość wzięcia udziału w warsztatach TRE.
Nie przeżyłam w swoim życiu żadnej tragedii i całe szczęście. Dzięki TRE zaufałam swojemu ciału, które prowadzi mnie przez zakamarki mojego istnienia. Jestem zachwycona, to jest piękne.

Uczestniczka warsztatów TRE